Czujesz, że coś musi się zmienić,
ale nie wiesz jeszcze, jak to zrobić?

Pomogę Ci odnaleźć odpowiedzi, których szukasz, zrozumieć, co dzieje się pod powierzchnią tego, co widzisz – dookoła siebie i w sobie – a także świadomie ruszyć z miejsca – bez powtarzania starych wzorców i schematów.
Kierunek: Życie, w którym masz wpływ. 
To TY ustalasz zasady i wybierasz, czego i jak doświadczasz.

Wybierz swoją przestrzeń

Nazywam się Paulina Barańska i miło mi, że tu JESTEŚ. 

Z wykształcenia psycholog z przygotowaniem pedagogicznym, dietetyk i trener personalny.
Z natury i pasji – mistyczka i podróżniczka po Wielowymiarze. Wielbicielka Mamy Ziemi.
Z powołania – Twoja latarnia na drodze do odkrycia, rozpoznania i wcielenia Boskości – Prawdziwej Jaźni. 

Od zawsze fascynuje mnie to, co znajduje się pod powierzchnią – to, czego nie da się uchwycić ludzkimi zmysłami ani zamknąć w definicjach umysłu.
To, co poprzedza doświadczenie i nadaje mu formę.

Fascynuje mnie Źródło – miejsce, z którego wyrasta myśl, emocja, wybór i doświadczana przez nas rzeczywistość.

Dlatego zadaję pytania, które otwierają kolejne wymiary. Prowadzą coraz głębiej – wychodząc poza umysł i ponad to, co logiczne. Aż do miejsca, w którym zaczyna się prawdziwe poznanie.

Bo najciekawsze zaczyna się tam, gdzie kończy się to, co nam się wydaje, że już o sobie wiemy.

Świadoma ulotności chwil i przemijalności tego, co nas otacza, pałam zachwytem i wdzięcznością za Życie i Piękno, którym nas obdarza.

Mam z Nim nieustanny romans i choć, jak to z romansami bywa, czasem zdarzają się cięższe chwile, wciąż pociąga mnie Zabawa w eksplorowanie nieskończonej Kreacji i przekraczanie kolejnych warstw tego, czym nie jesteśmy. Choć jednocześnie jesteśmy Wszystkim.

Żarzy się we mnie ogromna ciekawość Życia – Jego tajemnic, paradoksów, mechanizmów i nieskończonych złożoności.

Więcej o mojej historii przeczytasz tutaj. 

Dlaczego właśnie „Bosko Wcielone”?

Bosko Wcielone jest o spełnionym Życiu, w którym Boskość nie jest czymś, do czego trzeba dotrzeć.
Jest czymś, co odkrywamy, odpamiętujemy w Sobie.

Nie chodzi o to, by uciekać od przejawionej rzeczywistości. Chodzi o to, by rozpoznać ją jako nieodłączną część Siebie.
Nie chodzi o to, by odrzucić materię. Chodzi o to, by wcielać swoją Boską Naturę w codzienność.

Bo rozwój Świadomości nie jest dla wybrańców.
Jest dostępny dla każdego z nas – w takim samym stopniu.

Możesz świadomie kreować swoje życie i doświadczać go poprzez swoją ludzką formę – dokładnie tak, jak pragnie Twoje Serce.

Bosko Wcielone łączy to, co z pozoru jest niepołączalne.
Pokazuje, że wszystko zawiera się we wszystkim. Wszystko jest Jednym.

To, czy opisujesz coś językiem materii, psychologii czy duchowości, zależy od perspektywy, którą w danej chwili przyjmujesz. Od miejsca, z którego patrzysz.

I właśnie dlatego nie musisz wybierać między psychologią a duchowością.
Między materią a tym, co niematerialne.

Możesz być wszystkim naraz.
A w zasadzie – od zawsze JESTEŚ.

Poza tym – skoro Bosko, to bosko. 🙂 I tu jest mój hołd dla Piękna Kreacji.